Tablica numer 8

MODLITWA ZA MIESZKAŃCÓW UNIEJOWA

„Starość się Panu Bogu nie udała”. To zdanie wypowiada wielu zgorzkniałych osób w podeszłym wieku. Kiedy jednak czytamy przywołany fragment Biblii, to odkrywamy, że osoby żyjące w wielkiej bliskości z Bogiem –  takie jak Symeon i Anna – nie są zgorzkniałe, lecz pogodne. Rozumieją bowiem ten etap życia jako dar od Boga, którym chcą i mogą się podzielić z innymi. Widzimy zatem, że starość jako zwieńczenie życia – według Biblii – jest synonimem żarliwej wiary i głębokiej mądrości, którą mamy obowiązek przekazać następnym pokoleniom. W takim duchu możemy właśnie odczytać ten epizod z życia św. Bogumiła:

„Na zakończenie swego pobytu w szkółce przykościelnej

abp Bogumił spojrzał na plebana i zapytał chłopców:

— Jak uważacie, czy trudno być księdzem?

— Ach! Strasznie trudno — odpowiedział jeden z chłopców.

— Dlaczego?

— Bo zawsze musi głosić mądre kazania, a to jest bardzo

trudne”.

Starszeństwo było więc dla św. Bogumiła zobowiązaniem i cennym darem. Tak właśnie  pojmował podeszły lata życia i w związku z tym całe życie cenił sobie spotkania ze starszymi i mądrymi ludźmi. Oprócz rodziców należeli do nich abp Jan, z którym św. Bogumił często rozmawiał. W kolejnych etapach życia np. podczas studiów w Paryżu często lubił słuchać wystąpień dużo starszego od niego św. Bernarda z Clairveaux, który dzielnie odpierając heretyckie twierdzenia Piotra Abelarda i prowadząc polemikę z  albigensami, waldensami i katarami stojąc na stanowisku, że wszelkie nauczanie należy podejmować w oparciu o naukę Ojców Kościoła i w łączności z Ojcem Świętym stojącym na czele Kościoła Katolickiego. Najbardziej wymownym znakiem zaufania Bogu także w okresie starości była decyzja, którą podjął w wieku 54 lat, a mianowicie, że do końca swego życia – a wic i w okresie starości chce zostać pustelnikiem.

Fragment książki pt. „Idź przez życie ze św. Bogumiłem Rozważania litanijne dla pielgrzymów”, autor ks. Jerzy Jastrzębski